Import z Chin

Handel zagraniczny z Chinami. Jak prowadzić import z chin, aby odnieść sukces? Wszystko, co importer wiedzieć musi.

Import dla zielonych

Podstawy Importu. Jak zacząć przygodę z importem / Jak krok po kroku bezpiecznie importować towary z Chin i UE?

Wiadomości

Wiadomości ze świata importu / informacje na temat handlu międzynarodowego w XXI wieku. Bądź na bieżąco!

Problemy z Importem

Jak sobie radzić z problemami w Imporcie? Opisane problemy z dziedziny importu oraz jak ich unikać.

Chiny

Chiny24.com – Portal poświęcony współczenym Chinom. Codzienne wiadomości, ciekawostki, informacje z chin i o chinach.

Start » Import dla zielonych

Import z Chin: 3 złote zasady, część 2

Dodane przez dnia 31 marca 2012 – 17:59Jeden komentarz | 5 778 views

Czas najwyższy wrócić do wątku 3 złotych zasad dotyczących importu z Chin, które stanowią jeden z owoców mojego niemal 20 letniego doświadczenia we współpracy z chińskimi dostawcami. Tym razem kolej na zasadę drugą, która brzmi:

"Okazja czyni złodzieja"

Większość osób planujących swoją pierwszą przygodę z biznesem wpada na genialny w swej prostocie pomysł sprowadzenia niedrogich towarów z Chin i sprzedania ich z godziwym zyskiem. Początkujący importerzy cierpią nie tylko na brak doświadczenia w handlu międzynarodowym, ale zazwyczaj również na brak środków na dokonanie pierwszego zakupu u chińskiego dostawcy.

Tu właśnie rodzi się okazja.

Towary oferowane przez dostawcę kuszą i nęcą. Na świetnie wykonanych zdjęciach prezentują doskonałą jakość potwierdzoną opisami dostarczanymi mailowo przez sprzedawcę. Do tego najlepsze na świecie ceny. Z prostej kalkulacji wynika przecież, że nasze pieniądze dzięki Chińczykowi i Allegro zostaną pomnożone wiele razy. Biznes się rozkręci, bogactwo jest nieuniknione.

Czy zatem ma sens trwonienie kasy na jakieś sprawdzanie tego towaru, na podróż do Chin, drogą jak cholera, pożerającą sporą część posiadanych środków? Przecież wystarczy zapytać Chińczyka, czy zrobi nam tą uprzejmość i sprawdzi, czy towar, który nam wysyła jest w porządku, nieprawdaż?

Chiński sprzedawca ma w tym momencie komplet istotnych informacji. Z wielkości zamówienia wnioskuje, że koresponduje z drobnym przedsiębiorcą, który nie daje nadziei na szybki rozwój wzajemnego biznesu. Z prośby o kontrolę jakości wie, że ten drobny przedsiębiorca nie przyjedzie do Chin, żeby sprawdzić co właściwie kupił. Zatem? Po co komuś takiemu wysyłać towar wysokiej jakości – myśli chiński dostawca – skoro można wysłać coś znacznie tańszego? W końcu "klient" zapłacił za towar z góry, a mieszka tak daleko, że w życiu mnie nie namierzy wśród miliarda trzystu milionów innych Chińczyków.

No i tak to właśnie wygląda. Sami tworzymy okazję do przekrętów. Jeśli nie nauczymy się hamować swoich fantazji na temat ogromnych zysków, jeśli nie uświadomimy sobie, że import wymaga określonych form postępowania i konieczności ponoszenia pewnych kosztów, tak długo wystawiać się będziemy na ryzyko oszustwa ze strony dostawców. Czasem nam się uda, ale prędzej czy później spotka nas kosztowne rozczarowanie. Zostaniemy pozbawieni swoich pieniędzy przez ludzi, którym sami stworzyliśmy ku temu idealną okazję.

Leszek Ślazyk

Jeden komentarz »

Skomentuj!

Dodaj poniżej swój komentarz lub pozostaw trackback ze swojej własnej strony www. Możesz również zaprenumerować treść komentarzy przy pomocy RSS.

Wykaż kulturę: dbaj o przejrzystość wypowiedzi, pisz na temat, nie spamuj.

Możesz użyć poniższych tagów HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Blog umożliwia wyświetlanie avatarów z serwisu Gravatar.com. Aby być rozponawalnym, zarejestruj się na Gravatar.