Import z Chin

Handel zagraniczny z Chinami. Jak prowadzić import z chin, aby odnieść sukces? Wszystko, co importer wiedzieć musi.

Import dla zielonych

Podstawy Importu. Jak zacząć przygodę z importem / Jak krok po kroku bezpiecznie importować towary z Chin i UE?

Wiadomości

Wiadomości ze świata importu / informacje na temat handlu międzynarodowego w XXI wieku. Bądź na bieżąco!

Problemy z Importem

Jak sobie radzić z problemami w Imporcie? Opisane problemy z dziedziny importu oraz jak ich unikać.

Chiny

Chiny24.com – Portal poświęcony współczenym Chinom. Codzienne wiadomości, ciekawostki, informacje z chin i o chinach.

Start » Import, Import z Chin, Importer, Wiadomości

Czy import z Chin ma jeszcze sens? Owszem!

Dodane przez dnia 1 marca 2012 – 11:44Jeden komentarz | 4 239 views

Sporo czasu minęło od mojego ostatniego wpisu na tym blogu. Dlaczego? Otóż stanąłem przed poważnym dylematem. Czy pisanie na temat importu z Chin ma jakikolwiek sens? Teraz kiedy Europa pogrąża się (a my z nią) w kryzysie, kiedy Chiny drożeją, usługi transportowe nie tanieją, a kursy walut nie działają na naszą korzyść, kiedy konsumenci w Polsce coraz pilniej liczą każdy grosz wydawany głównie na kredyty, czy w tych okolicznościach importowanie towarów z Chin ma jeszcze sens? Zacząłem w to poważnie wątpić jakieś dwa miesiące temu. Ale wystarczyło, że odwiedziłem targi mody w Poznaniu, żeby zrozumieć, że import z Chin to wciąż jest to!

Skąd taki nieoczekiwany optymizm? Otóż wystarczył mi jeden dzień (a i tego było za wiele) na targach w Poznaniu, żeby zrozumieć, że import z Chin w wielu branżach to jedyna szansa długofalowego działania w obliczu kryzysu właśnie. Nie chce mi się tracić czasu i energii na opisywanie braków tej pspanika, import, chiny, leszek slazykeudo-imprezy, którą miałem okazję zobaczyć na własne przerażone oczy.

Po co kopać leżącego? Wniosek, którym muszę się podzielić: jestem święcie przekonany, że mamy w Polsce jakąś szkołę sekretną prowadzoną przez tajemnicze stowarzyszenie, które uczy swoich studentów jak umiejętnie spieprzyć wszystko. Absolwenci tej samej uczelni zajmują się u nas organizacją targów, budową autostrad, remontami kolei, itd., itp. Nie mieści mi się w głowie, żeby tak dramatycznie profesjonalne porażki mogły być dziełem amatorów. To po prostu niemożliwe.

Jak wcześniej pisałem, nie uważam chińskich targów za najlepsze miejsce zawierania transakcji handlowych, ale z pewnością jest to najciekawsze miejsce dla zebrania danych teleadresowych producentów, dostawców z interesujących nas branż. Szczególnie w przypadku imprez organizowanych w Hong Kongu mamy szanse "pod jednym dachem" spotkać sprzedawców markowych wyrobów gotowych, producentów tych wyrobów, dostawców surowców, materiałów, komponentów, usług związanych z procesem produkcyjnym itd., itd. Zatem w ciągu 3-4 dni imprezy możemy wypełnić notesy wizytówkami, które staną się materiałem do dalszej pracy przez ładnych kilka miesięcy. A skoro już skupimy się na szukaniu producentów z tego obszaru świata, to wiadomo, że będziemy musieli brnąć w ten cholerny import dalej. To raz.

A dwa?

Ciągle w naszym kraju pokutuje przekonanie, że Chiny to miejsce, gdzie można kupić tanie produkty podstawowe. Że to królestwo tanich podkoszulek oraz badziewnych butów i pośmiardujących chemią wszelaką zabawek.

Większości polskich przedsiębiorców umyka bardzo ważny aspekt funkcjonowania chińskiego biznesu. Otóż do Chin z całego świata zjeżdża się "frajerstwo" zaślepione ideą większego zysku, zlecające tamże produkcję swoich produktów, bazujących na swoich technologiach. I teraz pytanie: ile czasu potrzebują Chińczycy, żeby daną technologię skopiować i zacząć z niej korzystać jak ze swojej? Moja odpowiedź: w tym samym momencie kiedy pierwotny klient potwierdzi, że produkt wykonany przez chińską firma spełnia wszystkie jego oczekiwania. W efekcie Chiny stają się miejscem gdzie najłatwiej znaleźć mnóstwo nowych, nieoczekiwanych produktów, technologii, maszyn i urządzeń, z których wiele może zaskakiwać prostotą i genialnością rozwiązań. Ta oferta jednak wymaga nieco większego wysiłku ze strony importera. Nie da się po prostu sprowadzać do Polski tanich ciuchów i na takim pomyśle budować firmy. Trzeba popatrzeć na ofertę Chińczyków pod zupełnie innym kątem, odnaleźć na rynku mniejszą lub większą niszę i ją skrupulatnie zagospodarować.

W związku z przemyślanymi zmianami na tej stronie zamierzam regularnie "podrzucać" nowe pomysły, idee, produkty, dostępne technologie. Mam nadzieję, że będą przydatne.

Powodzenia!


Leszek Ślazyk

Jeden komentarz »

Skomentuj!

Dodaj poniżej swój komentarz lub pozostaw trackback ze swojej własnej strony www. Możesz również zaprenumerować treść komentarzy przy pomocy RSS.

Wykaż kulturę: dbaj o przejrzystość wypowiedzi, pisz na temat, nie spamuj.

Możesz użyć poniższych tagów HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Blog umożliwia wyświetlanie avatarów z serwisu Gravatar.com. Aby być rozponawalnym, zarejestruj się na Gravatar.