Import z Chin

Handel zagraniczny z Chinami. Jak prowadzić import z chin, aby odnieść sukces? Wszystko, co importer wiedzieć musi.

Import dla zielonych

Podstawy Importu. Jak zacząć przygodę z importem / Jak krok po kroku bezpiecznie importować towary z Chin i UE?

Wiadomości

Wiadomości ze świata importu / informacje na temat handlu międzynarodowego w XXI wieku. Bądź na bieżąco!

Problemy z Importem

Jak sobie radzić z problemami w Imporcie? Opisane problemy z dziedziny importu oraz jak ich unikać.

Chiny

Chiny24.com – Portal poświęcony współczenym Chinom. Codzienne wiadomości, ciekawostki, informacje z chin i o chinach.

Start » Import z Chin, Porady dla Importerów

Import z Chin: 3 złote zasady, część 1

Dodane przez dnia 4 października 2011 – 14:15Jeden komentarz | 5 110 views
import-z-chin_3-złote-zasady

Lata doświadczeń z chińskimi dostawcami pozwoliły mi wypracować 3 złote zasady, na których powinna opierać się współpraca z kontrahentami z Państwa Środka. Tym właśnie 3 zasadom poświęcone będą moje najbliższe artykuły dotyczące importu z Chin.

 

Jakież to zasady? Mianowicie takie:

1. Ufać znaczy kontrolować.

2. Okazja czyni złodzieja.

3. Spiesz się powoli.

Brzmi niepoważnie? Być może. Niewątpliwie jednak posługując się wyłącznie tymi 3 zasadami można uniknąć znakomitej większości problemów dotykających importerów z całego świata.

Twórcą sentencji "Ufać znaczy kontrolować" był niejaki Feliks Edmundowicz Dzierżyński, twórca systemu terroru w Rosji Bolszewickiej. Ojciec aparatu indoktrynacji wszystkich bez wyjątku obywateli ogromnego państwa wiedział dobrze co mówi. W przypadku kontaktów z osobami, które znamy w małym stopniu, albo domniemamy, że istnieją na podstawie korespondencji elektronicznej nie możemy mówić o jakimkolwiek zaufaniu. Jest w nas skłonność (podszyta lenistwem i wygodnictwem), żeby wierzyć w to co nam przynosi codziennie poczta elektroniczna. Dobrze napisane po angielsku maile, zdjęcia, filmiki skłaniają nas ku nierozważnym decyzjom o zakupach, nierzadko za niemałe kwoty.  Ufamy i w tym samym stopniu w jakim ufamy wiadomościom telewizyjnych programów informacyjnych.

Ale właściwie dlaczego?

Wiadomości pochodzące z jednej ze stacji telewizyjnych jesteśmy w bardzo krótkim czasie skonfrontować z wiadomościami z innych telewizji, rozgłośni radiowych, portali internetowych. Wystarczą nam minuty, żeby przekonać się co jest prawdą obiektywną, a co dziennikarską kaczką. A jak możemy zweryfikować informacje pochodzące od chińskiego dostawcy? Nie ma innej, wiarygodnej drogi, jak samodzielne sprawdzenie stanu rzeczy. Można też wynająć kogoś, kto podejmie się bezpośredniej kontroli poczynań chińskiego dostawcy. Kto podejmie się tego zadania, czy my sam, czy ktoś w naszym imieniu, nie ma już tak dużego znaczenia. Najistotniejsze jest bowiem to, że ktoś będzie patrzył producentowi/dostawcy/kontrahentowi na ręce na każdym ważnym etapie procesu importowego. Mając świadomość bycia kontrolowanym nasz kontrahent nie odważy się zrealizować wielu pomysłów umożliwiających mu "oszczędności" na przygotowywanym dla nas towarze. Natomiast poczucie braku kontroli ZAWSZE owocuje tymi samymi rezultatami. Jakimi? Pierwsza, druga, trzecia dostawa, załatwiana mailowo i telefonicznie jest w porządku. Ale zawsze następuje ten moment, kiedy po otwarciu kontenera i znajdujących się w nim produktów rozpętuje się dramat. Złe wymiary, złe kolory, ohydny zapach, złe materiały wykorzystane do produkcji, inne parametry podzespołów, a w ekstremalnych przypadkach, albo zupełnie uszkodzone towary, albo jakieś śmieci. Ostatnio ktoś mówił mi o odebraniu kontenera łupinek orzechów włoskich. I co z tym robić? Nic. My tracimy pieniądze, często też kontrakty, a Chińczykowi najwyżej możemy pomachać palcem w bucie. Z pewnością nie wygramy z nim sprawy o odszkodowanie. O to jestem bardzo spokojny.

Warto sobie skalkulować, co się bardziej opłaca: dołożyć do kosztów zakupu towar koszty ich kontroli, czy grać w rosyjską ruletkę. Każdy importer musi odpowiedzieć sobie sam na to pytanie. I chociaż odpowiedź wydaje się prosta i oczywista, to wciąż zdarzają się osobnicy wierzący w swoją szczęśliwą gwiazdę.

Ciąg dalszy nastąpi!

Leszek Ślazyk

Jeden komentarz »

Skomentuj!

Dodaj poniżej swój komentarz lub pozostaw trackback ze swojej własnej strony www. Możesz również zaprenumerować treść komentarzy przy pomocy RSS.

Wykaż kulturę: dbaj o przejrzystość wypowiedzi, pisz na temat, nie spamuj.

Możesz użyć poniższych tagów HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Blog umożliwia wyświetlanie avatarów z serwisu Gravatar.com. Aby być rozponawalnym, zarejestruj się na Gravatar.