Import z Chin

Handel zagraniczny z Chinami. Jak prowadzić import z chin, aby odnieść sukces? Wszystko, co importer wiedzieć musi.

Import dla zielonych

Podstawy Importu. Jak zacząć przygodę z importem / Jak krok po kroku bezpiecznie importować towary z Chin i UE?

Wiadomości

Wiadomości ze świata importu / informacje na temat handlu międzynarodowego w XXI wieku. Bądź na bieżąco!

Problemy z Importem

Jak sobie radzić z problemami w Imporcie? Opisane problemy z dziedziny importu oraz jak ich unikać.

Chiny

Chiny24.com – Portal poświęcony współczenym Chinom. Codzienne wiadomości, ciekawostki, informacje z chin i o chinach.

Start » Import, Import z Chin, Porady dla Importerów

Import z Chin: Import towarów

Dodane przez dnia 5 września 2011 – 15:11Brak komentarzy | 4 049 views

 

Wydawać by się mogło, że oczywistą sprawą jest to, że z importując z Chin sprowadzamy towary. Tymczasem pojęcie importu obejmuje również usługi i technologie. Czy z Chin możemy sprowadzać technologie? Tutaj mam poważne wątpliwości. Chiny znane są z produkcji wszelkiego rodzaju towarów na bazie obcych technologii. Jak już kiedyś pisałem w Chinach rejestruje się ogromne ilości wynalazków oraz innowacyjnych pomysłów, ale ich wartość jest co najmniej wątpliwa. Dlaczego? Dlatego, że powstają głównie na życzenie władz, które zobligowały uczelnie wyższe i instytuty naukowe do zintensyfikowania wysiłków mających na celu przekształcenie Chin z największej fabryki świata w światowego lidera myśli technicznej. „Wiśta wio, łatwo powiedzieć”, jak zwykł mawiać bohater serialu „Dom”. Gorzej z realizacją. W kraju, w którym przez całe 10 lat pomiędzy rokiem 1966 a 1976 panowała powszechna pogarda dla nauki jako takiej, nie jest łatwo dogonić państwa, w których nauka i technika rozwijały się bez przeszkód (USA, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania), a cóż dopiero mówić o prześciganiu. Zatem jeśli importujemy z Chin technologie, to są one zaklęte w produkty wytworzone przez Chińczyków na bazie formalnie lub zupełnie nielegalnie zaadaptowanych cudzych myśli technicznych. Tak więc faktycznie import technologii z Chin może być sprawą trudną do zrealizowania. Co innego w przypadku importu usług. Tutaj istnieje znacznie więcej możliwości, czasem zupełnie zaskakujących. Znam francuską firmę produkującą filmy animowane, która przeniosła cały proces animacji produkowanych przez siebie filmów do Suzhou w prowincji Jiangsu. Inna znana mi firma ze Szwajcarii stworzyła w Chinach zaplecze dla projektowania nietypowych opakowań typu PET i przygotowywania tamże prototypów. Osobiście nie spotkałem się z takimi przypadkami, ale jestem pewien, że w miastach typu Szanghaj, czy Shenzhen działają firmy oferujące zagranicznym klientom zewnętrzne usługi księgowe, czy typu call center. Dzisiaj to domena Hindusów, ale świat ciągle się zmienia i gna do przodu, tak więc i w Chinach znajdziemy tego typu eksporterów usług.

 Oczywistym jednak jest, że Chiny to największy eksporter towarów, Mekka większości importerów z całego świata. Pomimo gwałtownego wzrostu cen chińskich produktów nie widać na świecie konkretnego konkurenta, który byłby w stanie przyciągnąć uwagę tak wielu importerów reprezentujących tak wiele branż. Owszem, możemy jakieś produkty kupić taniej w różnych miejscach na świecie. Importerzy pewnych produktów niszowych, czy wąsko wyspecjalizowani importerzy mogą znaleźć bardziej atrakcyjnych dostawców w innych niż Chiny krajach, na innych niż Azja kontynentach. Ale w przypadku firm, które importują szeroką gamę produktów sprawa przestaje być tak oczywista. Weźmy za przykład firmy, z którymi mam do czynienia najdłużej, czyli firmy odzieżowe. Jasne, że artykuły takie jak koszulki bawełniane, czy bawełniane sweterki można kupić tanio w Bangladeszu. (Powiedzmy od razu – stosunkowo tanio. Nie ma, naprawdę nie ma już na świecie nowych T-shirtów za USD 0,60/sztuka. Takie oferują jedynie mistrzowie blefu z Alibaby.) Ale jeśli firma odzieżowa sprzedaje całe kolekcje ciuchów, a więc od nakryć głowy, przez koszule, bluzki, swetry, bluzy, kurtki, żakiety, marynarki, spodnie, spódnice, sukienki, skarpety i bieliznę, organizacja importu zaczyna się komplikować. Znalezienie taniego producenta w każdej z wymienionych przed chwilą kategorii produktowych (a jest ich więcej) nie wymaga zdolności magicznych ani nawet iluzjonistycznych. Wujek Google służy pomocą. Jeśli jednak zastanowimy się nad kosztami chociażby kontroli każdej z dostaw realizowanych w dziesiątkach różnych lokalizacji, okaże się, że samo latanie samolotami z kontynentu na kontynent pochłonie planowane oszczędności, które miały przynieść niższe ceny towarów. W rezultacie po dokonaniu precyzyjnych kalkulacji okaże się, że nie można ot tak po prostu wykreślić Chin z listy swoich dostawców. Prowadząc działalność importową w takich obszarach jak urządzenia elektroniczne, elektronarzędzia, systemy LED, czy podzespoły lub akcesoria komputerowe właściwie nie mamy alternatywy w stosunku do Chin. Kraj ten bowiem „zassał” tak ogromny potencjał wytwórczy, że nie ma na świecie innego państwa, które mogłoby zaproponować tak nasycony, a więc i konkurencyjny rynek wytwórców z tego typu branż.

Zapytano mnie ostatnio „czy import z Chin jeszcze się opłaca?” Wszystko wskazuje na to, że jeszcze przez lata będzie się opłacał. Wiedzą o tym polscy producenci naczyń kuchennych, żywic epoksydowych i rowerów. To tylko przykłady wielu możliwości, wielu specjalności. Bo import ten będzie zmieniał swój charakter. Dotychczas sprowadzano z Państwa Środka produkty, których najważniejszą cechą była najniższa możliwa cena. Dzisiaj to import produktów, które w swojej kategorii są konkurencyjne nie tylko cenowo, ale również jakościowo. Import z Chin będzie coraz bardziej przyjmował formę zaplecza zaopatrzeniowego dla wielorakich nisz rynkowych. A to z kolei wymagać będzie od importerów znacznie więcej wysiłku. Bo przecież wiadomo, że nie sztuką jest kupić jakiś produkt MADE IN CHINA. Sztuką jest ten produkt sprzedać dalej z zyskiem.

Skomentuj!

Dodaj poniżej swój komentarz lub pozostaw trackback ze swojej własnej strony www. Możesz również zaprenumerować treść komentarzy przy pomocy RSS.

Wykaż kulturę: dbaj o przejrzystość wypowiedzi, pisz na temat, nie spamuj.

Możesz użyć poniższych tagów HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Blog umożliwia wyświetlanie avatarów z serwisu Gravatar.com. Aby być rozponawalnym, zarejestruj się na Gravatar.